facebook kanal rss zapisz sie do newslettera
Home
link lodolamacze link do strony www.ekspertpopon.pl link do strony fazon.pl baner sejm

POPON w obronie posliego handlu

Poradnik POPON

ustawa o rehabilitacji



2016_nowi czlonkowie POPON

Wielkość czcionki: A A A

PRACY CHRONIONEJ BĘDZIE CORAZ MNIEJ Jan Zając, Prezes POPON o komentuje sytuację Zakładów Pracy Chronionej w Gazecie Wyborczej

Dodano: 2012-06-22 07:00:00

  

1 lipca zmienia się prawo dotyczące zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Zakłady pracy chronionej mają obowiązek zwiększenia wskaźnika ich zatrudnienia, równocześnie zmniejszy się wysokość miesięcznego dofinansowania do wynagrodzenia niepełnosprawnych. Część pracodawców rezygnuje ze swojego statusu
Pracodawcy posiadający status zakładu pracy chronionej (ZPCHR) od kilku lat narzekają na systematycznie zmniejszające się dofinansowanie do wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych oraz pozbawianie ich wielu ulg i przywilejów. Nowelizacja prawa z października 2010 roku skutkowała wstrzymaniem m.in. zwolnień z podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego. 1 lipca wchodzą w życie kolejne niekorzystne dla nich przepisy.

Wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w ZPCHR ma zwiększyć się do wysokości min. 50 proc. (dotychczas było to 40 proc), w tym co najmniej 20 proc. mają stanowić osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Jeśli ZPCHR się do tego nie dostosuje, straci swój status, który wiąże się z przywilejami. Jednocześnie zmniejsza się kwota miesięcznego dofinansowania: w przypadku osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ze 125 do 115 proc. najniższego wynagrodzenia, w przypadku stopnia lekkiego z 50 do 45 proc. Z czasem planowane jest dalsze zmniejszanie dofinansowania. Dla stopnia znacznego dofinansowanie jednak wzrośnie - ze 170 do 180 proc. - Należy pamiętać, że wśród wymogów stawianych przez ustawodawcę są również i inne, m.in. konieczność zapewnienia opieki lekarskiej, poradnictwa, usług rehabilitacyjnych, prowadzenia zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych - przypomina prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych Jan Zając. Wszystkie te wymagania stawiane pracodawcom sprawiają, że z roku na rok liczba zakładów pracy chronionej drastycznie spada. Obecnie POPON potwierdza, że z danych, które do nich docierają, wynika, że zatrudnienie większej liczby osób niepełnosprawnych nie jest możliwe do spełnienia, w związku z czym kolejne firmy przejdą na otwarty rynek pracy.

Jeszcze parę lat temu zakładów pracy chronionej było w całej Polsce ponad trzy tysiące, za chwilę będzie ich mniej niż półtora tysiąca. - Do rezygnacji ze statusu ZPCHR przez wielu pracodawców przyczynił się także obowiązek zwrotu niewykorzystanych środków zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Obecne zmiany jeszcze bardziej zaciskają gorset pracodawcom - ocenia Zając. Firma musi zastosować odpowiedni parytet zatrudnienia, w tym 20 proc. mają stanowić osoby, które bardzo słabo adaptują się do rynku pracy i jego konkurencyjności. - Jeśli firma przejdzie na rynek otwarty, ten gorset z niej spada. Mogą zwolnić osoby najmniej produktywne, a ich dofinansowanie zmniejsza się tylko nieznacznie, bo i tak dostaną 75 proc. środków, które otrzymują ZPCHR-y a będą miały znacznie mniej obowiązków.

Statystyki pokazują, że nie rośnie liczba niepełnosprawnych zatrudnionych w zakładach, ale wzrasta ich liczba na rynku otwartym. Statystyki to jednak nie wszystko. Przypuśćmy, że mam firmę zatrudniającą 100 niepełnosprawnych. Przechodzę na otwarty rynek i zostawiam 70 takich osób, więc otwarty rynek powiększył się o 70, ale 30 osób traci pracę, najczęściej bezpowrotnie - wylicza.

Maciej Dudek, prezes krakowskiej firmy Primar B, już ze statusu ZPCHR zrezygnował. - Zmieniałem lokalizację firmy, co oznaczało, że nowy budynek musiałbym przystosować do potrzeb osób niepełnosprawnych, m.in. dla wózków inwalidzkich, przy czym takich osób u mnie w firmie nie było. Dofinansowanie cały czas spadało, coraz więcej trzeba było wpłacać do PFRON, co powodowało, że koszty były ogromne, natomiast zysk żaden. Coraz więcej firm rezygnuje z takiego statusu, szczególnie w perspektywie 2013 roku, kiedy ZPCHR-y mają być całkowicie zrównane z otwartym rynkiem. Nie dziwi mnie więc, że coraz więcej firm od tego odchodzi, a i nie ma co liczyć na powstanie nowych - twierdzi.

Kontrowersyjny jest także zapis ustawy mówiący o tym, że wypłacanie dofinansowania ma być uzależnione
- O ile w dużych miastach i zakładach nie będzie z rym większego problemu, to w małych ośrodkach, gdzie często pracują osoby w wieku podeszłym, wprowadzi to sporo kłopotów. Jednocześnie ani Kodeks pracy ani żaden inny akt prawny nie uzależniają wypłaty wynagrodzenia od posiadania przez pracownika konta bankowego, co potwierdził też Sąd Najwyższy - przypomina Zając.

Niedawno pracę nad projektem nowelizacji ustawy o rehabilitacji rozpoczęli posłowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Autor: Ada Chojnowska

© 1995-2019 Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych

  • REdan